Zaginął pies!

zag szcz

 

Wszelkie informację na temat jego pobytu

proszę na nr kom. : 502-310-257.

 

Barney, Big Ben, Bond, Łubu-Dubu i Sahara

Prezentacja naszych piesków c.d.

 

barney02

barney03

barney04

barney05

barney07

BARNEY

Trzy lata w smutku, w poczuciu beznadziejności, utracie nadziei na lepszy los. To są trzy lata Barneya za kratami schroniskowego boksu.
Barney nie był rozpieszczany przez życie. Jego wcześniejszy „pan” pozbył się go uwiązując stalową linką do ławki w jednym z podkarpackich miast.
Barney często chował się w budzie, nie chciał z niej wyjść nawet przy próbie zwabienia go smakołykiem. Był smutny, zrezygnowany, jego życie legło w gruzach. Kompletnie nie potrafił odnaleźć się w schroniskowej rzeczywistości. Dziś, kiedy częściej wychodzi na spacery, bardziej się otworzył, częściej merda swoim krótkim ogonkiem.

Teraz wiemy, że jest bardzo towarzyskim i uczuciowym psem. Gdy widzi człowieka zaczyna go nawoływać szczekaniem, prosząc o spacer, zabawę lub choćby tylko chwilę uwagi. Jest wtedy przeszczęśliwy. Niestety to szczęście momentalnie schodzi z jego pyszczka kiedy musi wrócić do boksu, wtedy z prawdziwym żalem i płaczem żegna człowieka :( Nie rozumie dlaczego za miłość i oddanie musi siedzieć za kratami, dlaczego za przewinienia człowieka to on został skazany na odsiadkę w schronisku.


Barney jest bardzo grzecznym psem, na spacerze pilnuje opiekuna, jest posłuszny, nie reaguje na inne psy. Bardzo lubi drapanie po brzuszku. Potrzebuje odpowiedzialnego opiekuna, który już go nie skrzywdzi i da kochający dom na który czeka całe życie.

 

 

bigben01

bigben02

bigben03

bigben05

bigben04

BIG BEN

Big Ben to młody, duży, żywiołowy pies. Energia go rozpiera, a w warunkach schroniskowych nie ma jej gdzie wyładować. Bo cóż to jest dla takiego psa korzystanie z wybiegu raz dziennie przez pół godziny, spacer co kilka dni? On potrzebuje bardzo dużo ruchu. Boks jest dla niego udręką. Na spacerach zachowuje się grzecznie. Zdarza mu się ciągnąć na smyczy, zwłaszcza wtedy, gdy wywącha coś ciekawego, ale słucha człowieka i można korygować jego zachowanie. Natomiast wypuszczony na wybieg chętnie się bawi nie zważając na kolegów w boksach. Dzielnie znosi wizyty w gabinecie weterynaryjnym, jest bardzo grzeczny. Ładnie jeździ samochodem, początkowo z zainteresowanie obserwuje świat za szybą jednak po dłuższej chwili układa się do snu. Jest bardzo łagodnym psem.
Big Ben byłby wspaniałym towarzyszem dla osób, które lubią aktywnie spędzać czas.
Nie nadaje się do domu z małymi dziećmi z racji swoich gabarytów i siły.

 

bond01

bond02

bond03

bond05

bond06

 BOND

Bond to duży, ok. 2 letni pies o niezwykłej urodzie.
Ma wspaniałą sylwetkę i oryginalne oczy, jedno jest brązowe, a drugie niebieskie.

Bond jest żywiołowym, energicznym, radosnym i skorym do zabawy psem. Ładnie chodzi na smyczy, jednak gdy coś bardzo go zainteresuje wtedy zaczyna ciągnąć. Lubi być blisko człowieka, z radością poddaje się głaskaniu i drapaniu pod brodą.

Bond ma skłonność do przeskakiwania przez ogrodzenie. Powinien trafić do ludzi aktywnych, którzy tak jak on lubią spacery, biegi i poznawanie świata. Byłby wspaniałym towarzyszem wszelkich form aktywnego spędzania czasu.

Bond już 9 miesięcy przebywa w schronisku. Najwyższy czas, aby ten piękny, młody i wesoły psiak poznał smak domu i przyjaźni człowieka.

 

lubudubu06

lubudubu04

lubudubu03

lubudubu02

 ŁUBU-DUBU

Łubu-dubu – pospolity, zwyczajny, nieciekawy, bez wyrazu - tak niektórzy go postrzegają… Czy on naprawdę taki jest?

Łubu-dubu w schronisku przebywa już 3 lata. Niewiele osób zwraca na niego uwagę, a on przyzwyczaił się do tego. Wygląda na to, że nie liczy już na zbyt wiele. Gdy przechodzi się obok jego boksu on się nie zrywa, nie skacze na kraty, nie wyciąga do człowieka łapy. Patrzy obojętnie, bo wie, że człowiek i tak się nim nie zainteresuje, minie jego boks i pójdzie dalej. Tyle razy już tak było, więc dlaczego teraz miałoby być inaczej?

Jednak wystarczy dłużej z nim poprzebywać, baczniej się przyglądnąć, wystarczy wyjść z nim przynajmniej na jeden spacer, aby zobaczyć jak bardzo się zmienia po wyjściu ze schroniska. Można zauważyć wtedy, że jest ładny, grzeczny, spokojny, ciekawie umaszczony, oryginalny, ma piękne, wymowne oczy …

Łubu-dubu ładnie chodzi na smyczy, garnie się do człowieka, lubi być głaskany. Na spacerze, gdy człowiek poświęci mu chwilę czasu i uwagi, staje się zupełnie innym psem…

Czy taki „pospolity” pies ma szansę na nowy dom? Czy ktoś kiedyś zwróci na niego uwagę?
Czy los okaże się dla niego łaskawy?

 

 

sahara01

sahara02

sahara03

sahara04

SAHARA

Sahara jest średniej wielkości sunią, ma ok. 6 lat i bardzo oryginalną urodę. Jedno oko ma niebieskie, a drugie brązowe.

Sahara jakiś czas temu znalazła dom. Z radością czytaliśmy informacje z tego domu, że jest „najcudowniejszym psem na świecie”. Po trzech latach ten najcudowniejszy pies został oddany do schroniska.

Mimo smutnych przeżyć Sahara wciąż jest radosnym, wesołym, ciekawym świata psem. Z radością wychodzi na spacery, wszystko chce powąchać, wszystko zobaczyć. Jest bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem, który wciąż jest dla niej najważniejszy. Ładnie chodzi na smyczy, jest przyjaźnie nastawiona do innych psów.

Mamy nadzieję, że Sahara szybko zostanie zauważona i trafi do domu, w którym będzie traktowana nie jak najcudowniejsza zabawka, ale jak zwykły członek rodziny.

 

 

Pozdrowienia od Luksji ...

Luksja dobrze się zaaklimatyzowała , ma się dobrze , jest bardzo przyjazna i wdzięczna. Nie sprawia większych problemów. Domownicy bardzo się do niej przywiązali.

luksja 2

2-luksja

luksja 3

 

KAMPANIA: NAKARM ZWIERZAKA

W schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach mieszkają psy i koty, które macie szansę uszczęśliwić!

Akcja "Nakarm zwierzaka w schronisku" ma na celu wypełnienie ich misek aż po same brzegi! Każde zwierzę przebywające w schronisku posiada swoją bolesną historię. Dzięki Waszemu wsparciu mamy szansę zatrzeć ich złe wspomnienia, by nie traciły wiary w człowieka. Bo jak one przestaną w nas wierzyć, to kto nam zostanie?

Kup koszulkę lub torbę i pomóż nam wypromować akcję. Liczymy na Ciebie.

Dlaczego te koszulki są wyjątkowe? Ponieważ jsą symbolicznym podziękowaniem za wsparcie zwierzaków ze schroniska. Wysokogatunkową koszulkę z nadrukiem wykonanym metodą sitodruku warto podarować bliskiej osobie, by przekazywała dalej ideę pomocy. Lub zatrzymać sobie na pamiątkę :)

Bezpośrenie linki do różnych wzorów koszulek i toreb:

Wersja kot >>>

Wersja pies >>> 

nakarm zwierzaka baner01

 

nakarm zwierzaka baner06

 

nakarm zwierzaka baner02

nakarm zwierzaka baner07

 

Nasze zwierzaczki - Elvis, Flap, Lora, Mandaryna, Neron

Elvis

Elvis to żywiołowy, ciekawy świata piesek, który za kratami schroniskowego boksu wciąż czeka na swojego człowieka. W Orzechowcach pojawił się w okresie wakacyjnym. Być może, jak wiele innych psów, jest ofiarą bezwzględnych właścicieli którzy jadąc na urlop, bez wahania pozbywają się ,,zbędnego balastu”. Jedno jest pewne. Trzeba pomóc Elvisowi wyjść zza krat, aby mógł cieszyć się życiem, na jakie zasługuje każdy pies. Egzystencję w schronisku komplikuje Elvisowi jego umiejętność przeskakiwania przez ogrodzenie. W związku z tym nie jest wypuszczany na wybieg. Jedynie w weekendy Elvis jest wyprowadzany przez wolontariuszy. Podczas spaceru ładnie chodzi na smyczy i jest wtedy najszczęśliwszym psem pod słońcem. Niestety radość mija, gdy trzeba wrócić do boksu i czekać, bardzo długo czekać na następny spacer.
Elvis przyciąga uwagę specyficzną urodą - pyszczek przypominający troszkę owczarka niemieckiego, puszysty ogon i te śmieszne, sterczące, stykające się ze sobą uszy.

Jest to niewątpliwie pies dla osób aktywnych, które mogą poświęcić mu trochę czasu, aby zaspokoić jego "apetyt na życie".

UWAGA ! - Elvis nie akceptuje innych psów.

 

elvis01

elvis02

elvis03

elvis04

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Flap

Flap to ok. 6 letni pies. W schronisku spędził całe swoje dotychczasowe życie, bo jest tu od szczeniaka.

Życie Flapa jest smutne i monotonne. Psiak całymi dniami przesiaduje w budzie i wychodzi z niej tylko wtedy, gdy przy jego boksie pojawia się człowiek i przywołuje go po imieniu. Pies zmienia się nie do poznania, gdy w ręku człowieka widzi smycz. Ożywia się wtedy i promienieje. Na spacerach jest radosny, wpatrzony i wsłuchany w swojego opiekuna, posłuszny i czekający na polecenia. Lubi przystawać i poświęcać chwilę na głaskanie.

Flap zgadza się z suczkami, ale nie przepada za samcami. Flap ma charakterystyczną urodę - brak ogonka i oryginalne, grafitowo-srebrne z domieszką brązu umaszczenie. :)

Mimo bardzo długiego oczekiwania na dom, Flap nie stracił nadziei i wiary w to, że jego los kiedyś się odmieni. Flap, chociaż nigdy nie miał swojego domu i tak naprawdę nie wie czym on jest, bardzo za nim tęskni. Tęskni jednak przede wszystkim za człowiekiem, który da mu miłość, czas i cierpliwość.

Flap ma już za sobą połowę życia i spędził ją w schronisku. Nie pozwólmy, aby pozostał w nim na kolejne lata…

 

flap04

 

flap05

flap03

 

 

 

 

 

 

 

Lora

Lora to ok. 7 letnia, średniej wielkości sunia. Całe swoje dotychczasowe życie spędziła w schronisku, gdyż jest w nim prawdopodobnie od szczeniaka. Była już raz adoptowana, niestety ze względu na ucieczki "nowy właściciel" odwiózł ją do schroniska.

Jest jednym z tych zapomnianych i niezauważanych psów, które przebywają w schronisku już wiele lat.

Lora jest nieśmiała, lecz szybko przyzwyczaja się do ludzi. Gdy do boksu wchodzi obcy człowiek ona chowa się do budy, jednak nie boi się osób znanych, z którymi ma częstszy kontakt.
Ładnie chodzi na smyczy, jest bardzo zainteresowana otoczeniem. W czasie spaceru lubi przystanąć i przeznaczyć chwilę na głaskanie i przytulanie.

Lora akceptuje inne psy i suki, uwielbia się bawić i biegać. Mimo tego, że ma za sobą wiele lat smutnego życia za kratami, wciąż jest psem radosnym i wesołym.

Lora uważana jest przez ludzi za psa „pospolitego” i przypuszczalnie dlatego nie znalazła do tej pory domu. Pomóżmy tej „biegającej radości” znaleźć miejsce na ziemi, w którym będzie kochana, bezpieczna i szczęśliwa…

 

lora02

lora03

lora04

 

 

 

 

 

 

 

Mandaryna

Mandaryna – mała, czarna, kudłata przytulanka. Jest jednym z najdłużej przebywających w schronisku psów (ok. 6 lat). Dlaczego do tej pory nie znalazła domu? Może dlatego, że przy pierwszych kontaktach jest nieufna, przestraszona, zachowuje dystans? Pierwsze próby pogłaskania jej kończą się krzykiem i ucieczką do boksu. Mandaryna to taka mała histeryczka. Do osób, które zna podchodzi bez problemu, przytula się, nastawia brzuch do głaskania.


Nie tak dawno temu w schronisku pojawili się ludzie, którzy chcieli zaopiekować się Mandarynką. Decyzja była już podjęta i wtedy pani wzięła Mandarynkę na ręce. A Mandarynka wpadła w panikę, zaczęła się rzucać, wykręcać, piszczeć… Ludzie zrezygnowali, nie chcieli takiego dzikiego psa… Ktoś kto zdecydowałby się na przygarnięcie Mandaryny musi liczyć się z faktem, że ona nie od razu wejdzie na kolana i będzie się przytulać. Ona chyba nigdy tak naprawdę nie poznała człowieka, a jeżeli kiedykolwiek miała dom, to przez te wszystkie lata w schronisku już o tym zapomniała…


Osoba, która zechciałaby przygarnąć Mandarynę musiałaby mieć dużo cierpliwości, wyrozumiałości i nie powinna bać się jej fochów i pisków…
Sunia jest wysterylizowana i świetnie dogaduje się z innymi psami.

 

mandaryna02

mandaryna01

mandaryna04

 

 

 

 

 

 

 

Neron

Neron to nieduży, niewidomy, ok. 8 letni piesek.
Do schroniska trafił dlatego, że jego opiekunka ze względu na zły stan zdrowia nie mogła się nim zajmować.
Neron ma śliczny pyszczek, śmiesznie marszczy czoło i robi zabawne miny próbując zidentyfikować różne dźwięki, które słyszy wokół siebie. Większość z tych odgłosów wywołuje w nim strach. Wtedy Neronek czterema łapkami przykleja się do ziemi, jak gdyby chciał się pod nią zapaść. Wystarczy jednak coś do niego powiedzieć, a on czuje się pewniej.


Neronek umie chodzić na smyczy, tylko nie wie co się wokół niego dzieje, jak gdyby borykał się ze swoim kalectwem od niedawna i jeszcze się z tym nie oswoił…Gdyby miał przy sobie człowieka, któremu ufa i znaną, stałą trasę spaceru to bez problemu będzie się poruszał. W czasie spaceru, gdy zainteresuje się otoczeniem zapomina o strachu i obwąchuje z podniesionym ogonkiem.

Neronek uwielbia być głaskany, potrzebuje pieszczot jak powietrza, czuje się wtedy bezpieczniej.


Piesek potrzebuje spokojnego domu, w którym nie będzie hałasów i krzyków. Jego opiekun powinien być osobą spokojną, cierpliwą i czułą . Neron powinien zamieszkać w domu, który będzie jego azylem i czuć przy sobie obecność bliskiego człowieka, a nie być pozostawionym samemu sobie na podwórku, w budzie.
Neron byłby niekłopotliwym towarzyszem, jest bardzo łagodny i grzeczny. Bardzo potrzebuje człowieka i domu, gdyż każdy dzień w schronisku zwiększa jego strach, niepewność i zagubienie…

 

neron05

neron02

neron03

neron04

 
Wyszukiwarka
Numer konta

Chcecie pomóc naszym zwierzakom?
Prosimy o wpłaty na nasze konto:

Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach
37-712 Orzechowce 3

Getin Noble Bank
Nr  konta : 19 1560 0013 2180 9456 5000 0001

Kod BIC (SWIFT) GBGCPLPK
IBAN: PL 19 1560 0013 2180 9456 5000 0001

Translate
Z ostatniej chwili
Elmer 
Pajac 
Atis 
Kulka 
Bat 
Partner wspierający
Szyldy TEaM Sroka&Gliwa

pwst logo